FANDOM


Rozmowy
Oznaczenia
- lov spada
// lov nie zmienia się
+ lov zwiększa się
Przydatna informacja
Wciśnij CTRL + F i wpisz słowa kluczowe, by szybko odnaleźć dialog którego szukasz.
Jeśli po kilku próbach oraz szukaniu ręcznym nie jesteś w stanie odnaleźć danej rozmowy, napisz o tym na forum.

Odcinek 1

Och, Morticia umie mówić!
A. A ty nie masz lepszych rzecz do roboty? -10
B. Nie jesteś już za stara, żeby się tak zachowywać? -5


Na uczelni jest ponad 3000 studentów i oczywiście musiało paść na ciebie.
A. Co za ironia, prawda? //
B. Skoro nie mamy wyjścia, to może zaczniemy od zera? -5


Dokładnie. Ładuj się...
A. Wybrałaś już swoje łóżko? -5
B. Domyślam się, że moje łóżko to to, na którym nic nie leży... //



A. Skoro już tu jesteśmy, to możemy spróbować się dogadać... Jak się nazywasz? -5
B. Myśl, co chcesz. Zajmuję tę stronę pokoju i wcale nie musimy ze sobą rozmawiać. //



A. Z powodu mojego nowego pokoju tęsknię za domem. -
B. Chodzi po prostu o pierwszy dzień na uczelni. Zawsze jest trochę onieśmielająco... //



A. (Zdejmę jej pościel i założę moje poszewki.) +5
B. (Zostawiam to tak, jak jest i porozmawiam z nią o tym później.) // (dialogi w następnym odcinku na -)
C. (Będę udawać, że nic się nie stało.)

Odcinek 2

Że śpię? A jak mam niby spać, skoro całe moje łóżko jest zachlapane farbą?!
A. To nie moja wina. Wiaderko z farbą było postawione w złym miejscu. Chciałam po prostu posprzątać moje rzeczy!
B. Farbą? Twoje łóżko? Nie zauważyłam. -10
C. Przepraszam, nie chciałam przecież, żeby się tak stało, ale nie dało się tego uniknąć. Gdybyś była wtedy na moim miejscu, stałoby się dokładnie to samo. -5


A co to?
A. Rzeczy, które przysłali mi rodzice. //
B. Nic, co by cię miało obchodzić. -


... Sama nie wiem... Oddaj mi twoją!
A. Chcesz ją zmienić już, natychmiast? Spałaś pod nią tylko kilka dni.
B. Tak. Czemu nie... Pożyczę ci ją, dopóki nie znajdziesz innej. //
C. Ty to masz tupet! To nie wchodzi w rachubę.



A. (Zaproponuj, żeby radio dalej grało) //
B. (Zostaw ją, niech założy słuchawki) //



A. Znasz tę kapelę...? Crowmstorm? //
B. (Lepiej nie zaczynać rozmowy, bo z nią zawsze trafię na jakiś śliski temat...) //


Pozwolę ci wyprać pościel, zanim mi ją oddasz. Na razie nie mam innej, więc póki co będę korzystać z twojej.
A. Mam nadzieję, że ty też wypierzesz moją pościel? W końcu to nie ja zostawiam spadające puszki z farbą na górze szafy. //
B. Skoro tak, to TY zrobisz to samo dla mnie! -

Odcinek 3

Zno-wu. To niemożliwe. Wchodzę do pokoju, a tam ty. Idę na kawę, a tam znowu ty.
A. Tak, za chwilę uwierzę, że pisane nam jest spędzić całe życie razem. +5
B. Ja też się niezmiernie cieszę. -5


Słuchasz Crowstorm?
A. Nie, nigdy o nich nie słyszałam... //?
B. Znam tylko wokalistę. //
C. Oddaj mi ten plakat. +5


Tak... Jakiś problem?
A. Słuchaj, chciałam dzisiaj wieczorem urządzić imprezę... w naszym pokoju. Czy to ci przeszkadza? -5
B. Nie mogłabyś pospać gdzieś indziej? //


Hmm… W takim razie zgoda, ale ostrzegam cię, że nie pomogę ci ani w sprzątaniu, ani w zakupach!
A. Zaczekaj, chyba źle się zrozumiałyśmy... To ma być impreza z moimi znajomymi... -5
B. Aha… OK. Ale zostaniesz, tak? //
C. J-jasne. Dziękuję, Yeleen. //


Tyle że... W twoim przypadku to jeszcze zrozumiałe, ale w moim...
A. Co dokładnie chcesz przez to powiedzieć? (Ja śnię czy ona nabija się ze mnie przy moich znajomych?) // (-10 Hyun)
B. Ale w twoim? Dokończ myśl. //



A. To na czym polega ta gra? //
B. Tak, znam tę grę. //


Nie znasz jej?
A. Skoro pytam, na czym polega, to chyba oczywiste, że nie.
B. Nigdy w nią nie grałam. //


W takim razie wyjaśnij wszystkim reguły.
A. To bardzo proste. Ktoś mówi zdanie, a inni piją, jeśli to zdanie jest w ich przypadku prawdziwe. // (poprawna odpowiedź)
B. Ktoś podaje jakieś stwierdzenie, a inni piją, jeśli to zdanie jest fałszywe w ich przypadku. //


Tak, tak.
A. (Wzięłam łyk. Nigdy nie przyszłoby mi to na myśl.) //
B. (Popatrzyłam tylko na kieliszek przed sobą, nawet go nie dotykając. Kto nigdy nie marzył?) //



A. (Wypij. Nigdy nie ciągnęło mnie do innej dziewczyny.) //
B. (Nie pij. Już kiedyś pociągała mnie inna dziewczyna.) -5


Tak czy siak, nie mamy tylu kołder, jeśli mogę się wtrącić... Prawda, Sucrette?
A. Ciągle masz mi za złe tę historię! //
B. Tak, Yeleen, wiemy to. -5

Odcinek 4

Co? Ale obiecałaś mi!
A. (Zastanawiam się, z kim ona rozmawia...) -5
B. (To nie moja sprawa. Idę się zobaczyć z Alexym i Rozą...) //



A. (Hmm... W końcu też mogę pójść do łazienki już teraz.) //
B. (Nie ma sensu próbować dowiedzieć się czegokolwiek od Yeleen. Idę tam, gdzie miałam iść.) //



A. (Lepiej będę udawać, że nic nie słyszałam i wyjdę stąd. To może zadziałać biorąc pod uwagę cały ten nagły hałas.) //
B. Yeleen? // (dalszy dialog)


Tak, ale właśnie wychodzisz, i nie było tu nikogo kiedy weszłam. Śledzisz mnie, czy co?
A. Chyba śnisz, weszłam, żeby umyć ręce, wychodzę. -5
B. Dlaczego miałabym cię śledzić? //


A, tak! Tyle czasu na to czekałam, że już zupełnie wyleciało mi to z głowy.
A. Skoro wyleciało ci to z głowy, to może nie potrzebowałaś jej tak szybko, jak twierdziłaś. //
B. W końcu miałam czas się tym zająć. -5
C. Wystarczyłoby dziękuję. //


Jeśli chodzi o Alexy'ego i Morgana… Jak to się skończyło?
A. Nie wiem. (Nie mam ochoty opowiadać jej o życiu Alexy'ego, zwłaszcza, że to mój kumpel, a to nie jej sprawa.) -5
B. Dlaczego cię to interesuje? //
C. Ach... Zauważyłaś, co się działo...? +5



A. Wybacz, nie chciałam cię obudzić, ale... -5
B. Nie sądziłam, że jesteś w pokoju. //



A. (Pomachałam jej, zanim poszłam za Kastielem.) -10
B. (Odwróciłam tylko wzrok i poszłam za nim.) //