Fandom

Wiki Słodki Flirt

Lysander/Rozmowy

< Lysander

503strony na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Dyskusja1 Udostępnij

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Lysander111.png
Oznaczenia
- lov spada 
// lov nie zmienia się
+ lov zwiększa się
Przydatna informacja
Wciśnij CTRL + F i wpisz słowa kluczowe, by szybko odnaleźć dialog którego szukasz.
Jeśli po kilku próbach oraz szukaniu ręcznym nie jesteś w stanie odnaleźć danej rozmowy, napisz o tym na forum

Odcinek 5

Cześć,... Sucrette, tak?
A. Tak! A więc, ty i Kastiel jesteście dobrymi przyjaciółmi? +
B. Tak! A więc od dawna komponujesz? //
C. Tak! A więc bawisz się w straszenie ludzi? -


A co niby miałbym wiedzieć?
A. Zapasowe klucze zniknęły. //
B. Ktoś stara się wrobić Nataniela... -
C. W szkole jest złodziej to on ukradł klucze. -


To pewne, że klucze nie mogły same zniknąć.
A. Tak. To dlatego myślę, że jakiś złodziej musiał je zabrać. //
B. Czy przypadkiem ty ich nie masz? -
C. Tak, będę dalej ich szukać. +


Nie mogą być daleko.
A. To znaczy, że coś wiesz! (nalegasz) -
B. Będę dalej szukać (nie nalegasz) //



A. W sumie, to na jakim grasz instrumencie? -
B. Mogłabym przyjść któregoś dnia popatrzeć jak gracie?
C. Powiedz mi, zastanawiałam się... Wiesz co Kastiel o mnie myśli? -



A. Dalej nie znalazłam kluczy. //
B. Wiesz, że ktoś ukradł przyszłe sprawdziany z pokoju nauczycielskiego? //


Znalazłem przez przypadek ten klucz.
A. Ahhh! Wiedziałam, że to ty go miałeś! //
B. Super, wielkie dzięki! + 
C. Hmmm... Dzięki, ale to jest podejrzane. -


Przypominasz sobie notatnik, który znalazłaś poprzedniej nocy? Przeczytałaś go?
A. Tak, zajrzałam do niego. Dlaczego pytasz? -
B. Nie, dlaczego pytasz? +

Odcinek 6

Nudzi mnie to już.
A. Jesteś zżyty ze swoim bratem? //
B. Ja też zaczynam mieć dosyć tej historii. +
C. Dobrze znasz Rozalię? //


Dziewczyny lubią wiersze. Napiszę jeden dla Rozalii i podpiszę, że to od Leo.
A. A. Jestem dziewczyną i nie cierpię wierszy... -
B. Tak myślisz? Mam nadzieję, że to wypali. +
C. Taak, czemu nie. W każdym razie, nie wymyśliłam nic lepszego. //


Jesteś bardzo ciekawska.
A. A ty bardzo tajemniczy. +
B. Jak nie chcesz to nie odpowiadaj... //
C. No powiedz! Przestań w końcu być taki niedostępny! -


Trzymaj. Możesz go dać Leo.
A. Dzięki. Miło z twojej strony. +
B. Już? Ten wiersz musi być straszny... -
C. Nie chcesz sam mu go dać? //


To dziewczyna mojego brata.
A. No tak... Ale napisałeś dla niej wiersz! -
B. I to wszystko? //
C. Przyznaj chociaż, że jest bardzo ładna... -


Można tak powiedzieć.
A. To Twoja dziewczyna?
B. Jesteście rodziną?
C. To Twoja siostra?

Odcinek 7

Rozmawiałem z Rozą i Leo... Według Rozy próbowałaś zrobić wszystko, aby się nie pogodzili...
A. Ehhhh... No wiesz... Każdy może popełniać błędy. -
B. To nie moja wina. Twój brat jest taki słodki! //


"Błędy"? Nazywasz to błędem? Dobrze wiedziałaś co robisz.
A. No bo twój brat jest taki fajny... -
B. Przykro mi. //
C. Lepiej idź szukać notatnika zamiast prawić mi morały. Jestem pewna, że znowu go zgubiłeś. -


Fajny? To wszystko? Przecież nawet go nie znasz!
A. A to właśnie była dobra okazja, żeby lepiej go poznać. -
B. Ta... No dobra... To nie jest za dobra wymówka. //



A. Wiersz, który napisałeś dla Rozy był naprawdę ładny... Zastanawiam się o czym są Twoje piosenki. //
B. Fajnie by było, gdybyś opowiedział mi coś o waszym zespole... //


A więc? Czego się dowiedziałaś?
A. Obiecałam Rozalii, że nic nie powiem. -
B. Rozalia mi powiedziała, że masz coś niezwykłego na plecach... -
C. Rozalia mi powiedziała, że masz tatuaż.


Zapomniałem, że to dzisiaj.
A. Naprawdę masz dziurawą pamięć. +
B. Ja też. Nic o tym nie wspominała. //
C. Nic nie szkodzi... -


Jeżeli się dogadujecie to znaczy, że musi lubić te same rzeczy co i ty.
A. Na pewno lubi muzykę.
B. Na pewno lubi wszystko co jest słodkie i urocze.
C. Lubię dużo różnych rzeczy.


Tak?
A. No weź... Przestań się złościć. //
B. Twoje zachowanie jest naprawdę niedojrzałe. To co się wydarzyło między mną a Leo ciebie nawet nie dotyczy! -
C. Nic... W sumie to nic.


Co chciałabyś wiedzieć?
A. Graliście już jakiś koncert?
B. Macie jeszcze jakichś członków w grupie, oprócz ciebie i Kastiela?


Co to znaczy, że "dała ci moje zdjęcie"?
A. Nie! Nic! Nic nie mówiłam!
B. Ech.... W ramach podziękowania za pomoc Rozalia powiedziała, że może mi dać jakieś zdjęcie i na jednym z nich byłeś ty... +

Odcinek 8

Wiesz, ogólnie to wolę uczyć się sam. A przed sprawdzianami lubię pójść się przewietrzyć.
A. Okej, pomoc by mi się bardzo przydała, no ale rozumiem. +


Wydaje mi się, że czegoś zapomniałem, ale nie mogę sobie przypomnieć, co to mogło być...
A. Może to twój notatnik? +
B. Tylko ci się tak wydaje! Nie martw się! //
C. Jak zwykle... -


Zaczynam powtarzać.
A. Kurczę, też chciałam to zrobić...
B. Nie uczyłeś się jeszcze? //
C. Tak... Jak wszyscy.


Do tej pory szukałem swojego notatnika. Znowu go zgubiłem.
A. Nawet tego nie skomentuję...
B. A teraz? //


[Po spotkaniu Lysa w klasie po tym, jak dowiedziałam się, że Amber powiedziała mu, że na niego lecę]
B. Porozmawiam z nim o tym.


Ja też zapomniałem. To właśnie o tej "ważnej rzeczy" miałem pamiętać. Na szczęście Kastiel mi o tym przypomniał, zanim poszedłem do domu.
A. Powiedział ci o sprawdzianach? Mnie oczywiście nic nie wspomniał!
B. Przynajmniej nie jestem sama. //
C. Mnie przypomniał Nataniel.


Ech, nie.
A. Udało ci się wszystko powtórzyć? +
B. Myślisz, że uda ci się zaliczyć sprawdziany? //


To prawda, jeżeli chodzi o te sprawy, najlepiej jego pytać.
A. Tak, przynajmniej można na niego liczyć.
B. Szkoda, że myśli tylko o nauce +


Wyglądasz na zaniepokojoną. Jeśli to z powodu sprawdzianów, to wyluzuj. Jesteś inteligentną dziewczyną, jestem pewien, że sobie poradzisz.
A. Dzięki... Ale nie jestem zaniepokojona, po prostu boję się, że nie zaliczę sprawdzianu. +
B. To miłe. Zastanawiam się jak udaje ci się być tak spokojnym... -
C. Wiem, że jestem inteligentna, nie musisz mi tego przypominać. -


Sposób, w jaki to mówisz... Można by powiedzieć, że jestem nieczuły.
A. Nie to miałam na myśli, sorry. -
B. To chyba nie jest do końca sprzeczne z prawdą, co? -


Cokolwiek by ci zrobiła, to nie musisz się wkurzać aż do tego stopnia...
A. Ale znowu mnie okradła! //
B. Żartujesz sobie? To idealny moment, żeby się wkurzyć! +
C. Wiem, ale nie mogę się zawsze zachowywać tak, jak gdyby nic się nie stało...


Masz dziwny uśmiech. Co tam kombinujesz?
A. Co? Ja? Nic. -
B. Ha ha, aż tak to widać? //
C. Nie pytaj mnie o nic, to nie będę musiała cię okłamywać. +


Jestem pewien, że po prostu nie miał okazji ci o tym powiedzieć. Wiesz, on naprawdę cię docenia.
A. Ach, tak? On... powiedział ci to?
B. Widzisz, raczej by mnie to zdziwiło... +


Ale to nie dlatego, że nie interesuje się nauką, tylko dlatego, że jestem roztrzepany.
A. Ja też!
B. Zauważyłam! //

Odcinek 9

Gdybyś się trochę uważniej przeglądała w lustrze, to byś zrozumiała dlaczego.
A. Przeglądam się codziennie i nie zauważyłam nic niezwykłego +
B. Słucham? Mam coś na twarzy?
C. Co chcesz przez to powiedzieć?


(Po zapytaniu o pływanie:) Powinnaś zapytać o to raczej Rozalię...
A. No weź!
B. Czemu Rozalię? Boisz się?
C. Nie umiesz pływać? +


Nie rób takiej miny! Zapytaj Rozalię jeśli nie chcesz się sama kąpać.
A. Mógłbyś się nade mną zlitować... //
B. To niefajne. -


Nie zimno ci? Myślałem, że to będzie idealny dzień na plaży, ale woda wydaje się być zimna i nadchodzą chmury...
A. Mam nadzieję, że nie będzie burzy... //
B. Takie mam szczęście.
C. Mam nadzieję, że to przelotne!


To prawda, że niebo zaczyna się chmurzyć.
A. Jest mi naprawdę zimno... Chciałabym mieć coś czym mogłabym okryć ramiona. //
B. Słuchaj, może chciałbyś mi pożyczyć swoją koszulę? //
C. (Zaczęłam zgrzytać zębami z nadzieją, że zrozumie wiadomość) //


(Zaczęło padać i Lys nic nie mówił:)
A. Chyba powinniśmy wracać, co nie?
B. Spróbujmy ich znaleźć zanim pogoda się pogorszy... (ILUSTRACJA)


To nie o to chodziło? Widziałem, że byłaś trochę zmieszana i doszedłem do takiego wniosku...
B. Tak... Jeżeli ci to nie przeszkadza... (Gdybym wiedziała, że to tak się potoczy!)


Mam nadzieję. Nie wplątuj Rozy w skomplikowane historie tak jak zazwyczaj zdarza ci się to robić.
B. Na przykład? Nie wiem o czym mówisz.


Czemu mam wrażenie, że coś przede mną ukrywacie?
A. Wydaje ci się. Tylko się bawimy.
B. Ha ha, aż tak to widać?
B. Okej, masz rację. Szykujemy coś. +
C. Czemu tak myślisz?


Wiesz, wychowałem się na wsi, na farmie moich rodziców. Robaki to była dla mnie codzienność.
A. To musiało być piekło! +
B. Na wsi? To moje marzenie! -


Przez rozmowę o swoim dzieciństwie stałem się nostalgiczny...
A. Widzisz, tak naprawdę to brakuje ci rodziców.
B. Myślałam, że dobrze ci w mieście!

Odcinek 10

Muszę sprawdzić swoje wyniki. Mam nadzieję, że dostałem dobrą ocenę.
A. Na pewno! Przecież się uczyłeś! //
B. Powinieneś od razu sprawdzić te wyniki zamiast się obijać. +



A. (Poprosić go)


Nie wiem, dlaczego zacząłem z tobą o tym rozmawiać... Mam nadzieję, że za bardzo się nie nudziłaś.
C. Nie, wcale. Ale byłam zaskoczona, że dorastałeś na wsi.


Tak. Moje wakacje były dosyć spokojne i relaksujące. W końcu znalazłem czas, aby trochę popisać.
A. Napisałeś opowiadanie? -
B. Napisałeś piosenkę? //
C. Napisałeś wiersz? //


Napisałem ich wiele, ale niezbyt mi się podobają... Nie sądzę, żebym gdzieś je wykorzystał.
A. Często piszesz rzeczy, które ci się nie podobają?
B. Szkoda, jestem pewna, że warto byłoby je chociaż raz przeczytać. +


Skoro już skończyliśmy to teraz cię zostawię. Widziałem, że wyniki są już dostępne w sali egzaminacyjnej. Idę to sprawdzić.
A. Okej! Dzięki za pomoc! To było miłe z twojej strony! //
B. Okej! Ale i tak za bardzo się nie wysiliłeś. -
C. Okej! Cieszę się, że byłeś ze mną w parze! +

Odcinek 11

Co za entuzjazm!
A. No! Ciebie to nie kręci?
B. Heh... Staram się sobie wmówić, że fajnie spędzimy ten dzień.
C. Ha ha, może nawet za duży... +


Mam nadzieje, że wszystko wypali... Mam kilka obaw w związku z tym biegiem. Nigdy nie miałem zbyt dobrej orientacji w terenie...
A. Ha ha, dało się to już kilka razy zauważyć! +
B. No to mamy problem, bo ja też nie...
C. Ja też nie, ale na pewno będziemy mieć jakąś mapę! Damy radę! -


Sucrette, siadasz? Mamy miejsce na końcu autobusu.
A. Tak, już idę!
B. Sorry, ale chciałam usiąść razem z dziewczynami. Zobaczymy się później!


Właśnie to zrobiłaś, ale zadaj jeszcze jedno jeśli chcesz.
A. Miałeś już dziewczynę? //
B. Zapytał byś mnie czy chciała bym być z tobą w parze, gdybym sama tego nie zrobiła? //


Wolałem poczekać i sprawdzić czy może wolałaś być w parze z kimś innym.
A. A więc nie przeszkadzałoby ci, gdybym była w parze z kimś innym?
B. A więc nie przeszkadzałoby ci, gdybym była w parze z inną dziewczyną? //


Pewnie mi wypadła, gdy szukałem czegoś w kieszeni. Szkoda, że tak wieje. Pewnie już jej nie odnajdziemy.
A. To niemożliwe! Dlaczego zawsze wszystko musisz zgubić?
B. To moja wina. Wszyscy wiedzą, że jesteś roztrzepany. Sama mogłam pilnować tej mapy. -
C. Następnym razem to ja przejmuję dowodzenie! +


Wygląda na to, że nieźle się bawisz. Jak cię widzę taką zadowoloną to też poprawia mi się humor.
A. Ach tak? Jest fajnie, ale bez przesady.
B. Ach tak? Wydaje mi się, że zachowuję się jak zwykle. //


(Z Natanielem) Tylko my zostaliśmy bez pary.
B. Uważaj, żeby go nie zgubić!


(Z Kastielem) Nie sądzę, żebym znalazł innych kandydatów do pary.
B. W sumie to nie boisz się, że się zgubisz?


(Chodzi o szelesty w krzakach)
A. Co to? może powinniśmy sprawdzić czy to ktoś ze szkoły.
B. Co to? Myślisz, że to niedźwiedź?


(Chodzi o łanię w lesie)
A. (Nie dotykaj).
B. (Spróbuj jej dotknąć.) (ILUSTRACJA)

Odcinek 12

♥ Dyrektorka: Byliśmy przerażeni! Dwoje uczniów zgubiło się w lesie podczas gdy ścieżka była dokładnie oznaczona! Co wam strzeliło do głowy?
A. (Powiedz, że to wina Lysandra.) -
B. (Weź winę na siebie.) +
C. (Na razie nic nie mów.) //


♥ Chyba widziałem go koło klubu ogrodników. Czemu go szukasz?
A. Muszę go o coś zapytać. -
B. A o tak. +


♥ Ach tak, to prawda, że o tym wspominał... A więc muszę pójść do szatni i się przebrać. Tylko się trochę porozciągam. Nie za bardzo mnie to interesuje.
A. To prawda, że nie jesteś typem sportowca. //
B. Ale to może być dobry sposób, żeby się wyszaleć! -


♥ Tylko ze względu na mój tatuaż?
A. Przykro mi! Nie wiedziałam, że to się tak skończy... //
B. (Nic nie mów.) // (lov +45 = ilustracja)

Odcinek 13

Och, nie pomyślałem o tym...
A. Rozumiem, że nie jesteś zainteresowany... //
B. Nie sądziłam, że trzeba będzie wam za to zapłacić. -
C. A więc zgadzasz się? Podoba ci się ten pomysł? +


Rozumiem, że udało wam się przekonać Kastiela?
A. Tak! Tym razem mieliśmy szczęście! -
B. Ty poległeś, a nam się udało... Ale i tak jest nieźle! -
C. Sama nie wiem jak to się stało! +

Odcinek 14

♥ Wyglądasz na bardzo pewną siebie.
A. Ale wcale nie jestem. +
B. Nie mam wyboru! //
C. Och... Sorry. -


Jak na razie nie udało mi się dodzwonić do mojego kumpla. Przykro mi.
A. Nie szkodzi //
B. Ha ha, nawet o tym nie zapomniałeś?. +
C. Szkoda, trochę ciężko kogoś znaleźć... -


Jeżeli Nataniel umie grać na perkusji i zgodzi się z nami wystąpić to Kastiel będzie musiał się jakoś z tym pogodzić. Nadszedł czas, aby oboje w końcu trochę wydorośleli.
A. Nie sądzisz, że liczysz na zbyt wiele? -
B. Mam nadzieję, że masz rację... //
C. Skoro tak mówisz... +

Odcinek 15

To mało powiedziane! Chciałem ci się jakoś odwdzięczyć, ale nie mam pomysłu jak mógłbym to zrobić... A więc pomyślałem, że mógłbym cię odprowadzić do domu! Jeśli chcesz.
A. Tak! Z przyjemnością! //
B. Nie, dzięki. Wolę wrócić sama. //


Nie chciała mi powiedzieć nic więcej... Mam nadzieję, że nie chce, aby grał w jej zespole..
A. Ja też... To byłoby straszne, gdyby odszedł ze szkoły! //
B. Spójrz na to z innej strony. Przynajmniej sobie od niego odpoczniemy! -


Naprawdę? Wielkie dzięki!
A. Tylko, że zostawiłam go w szatni. // lub -
B. Przyjemność po mojej stronie! //
C. Podbijesz mi kartę stałego klienta "zgubiony notatnik"? // lub +


Naprawdę? Wielkie dzięki Sucrette! Przynajmniej jedna dobra wiadomość dzisiejszego dnia!
A. Przyjemność po mojej stronie! //
B. Podbijesz mi kartę stałego klienta "zgubiony notatnik"? // lub +


W ogóle i nie mam za bardzo ochoty się nad tym zastanawiać.
A. Nie chcesz sobie zepsuć niespodzianki? -
B. Ach... Rozumiem, że jeżeli się czegoś dowiem, to mam ci niczego nie mówić? //
C. Dlaczego? +


Znowu spróbowałem skontaktować się z Kastielem, ale dalej nie odpowiada... Nie mam zielonego pojęcia co Debra mu powiedziała i jaka jest jego decyzja... Prawie zacząłem się martwić...
A. Nie martw się. Jestem pewna, że wszystko będzie okej.
B. Pomyśl, a jeżeli Kastiel wyjedzie... Już go więcej nie zobaczymy. (ILUSTRACJA)

Odcinek 16

Naprawdę? Myślałem, że... Że miałaś złe przeczucia wobec niej.
A. Mówiąc szczerze, tak, ale na razie nie mam za bardzo ochoty o tym gadać. // lub + (przy wysokim lovo)
B. Nie martw się. Wszystko gra. -


Po prostu był zmęczony po koncercie. Przyjdzie dzisiaj, ale się trochę spóźni. Im dłużej leżysz w łóżku, tym ciężej z niego wyjść!
A. Święta prawda! + (Ta opcja pojawia się tylko czasami - lovometr nic tu nie da)
B. Tobie też ciężko jest się obudzić? //
C. Może jego łóżko jest bardzo zaborcze... // lub + (w przypadku wyższego lov)


Jesteś pewna?
A. (Opowiedz mu wszystko.) + lub //
B. (Udaj uśmiech.) -


Wiedziała jak odwrócić sytuację na swoją korzyść... Prawdopodobnie też poszedłbym za innymi.
A. Nie, nie ty. Jesteś na to zbyt miły! -
B. Pewnie tak... Na szczęście ciebie tam nie było... - lub //
C. Wątpię, jesteś raczej rozsądny. +


To byłoby głupie z jego strony... Był naprawdę przybity, gdy odeszła. Na jego miejscu nie wchodziłbym drugi raz do tej samej rzeki. Ale nie mówmy już o nim. Co z tobą? Czujesz się już lepiej? Przeszły ci stany depresyjne?
A. Niby jak mogłoby być lepiej... //
B. Jest jeszcze gorzej niż wcześniej... -


... Co ci chodzi po głowie?
A. Będę rozmawiać jedynie w obecności adwokata. //
B. Chciałam ją tylko poprosić o pomoc.  -
C. Wrogowie moich wrogów są moimi przyjaciółmi. + lub // (w zależności od lovometru)


Mogłabyś także chociaż raz zająć się swoimi sprawami.
A. A co jeżeli spróbują komuś zrobić krzywdę? +
B. To stało się moją sprawą, gdy zobaczyłam jak wychodzą z ubikacji!
C. Naprawdę chciałabym wiedzieć...

Odcinek 17

Lysander - zdjęcie w ramce.png
By odblokować dodatkowe dialogi/reakcje, przed wizytą znajomych w twoim mieszkaniu, połóż na komodzie zdjęcie Lysandra, które dostałaś w odcinku 6 od Rozalii, które później w ramkę oprawiła ci Violetta.


Nie zdenerwowało mnie to. Zastanawiam się tylko, co cię skłoniło do tego, aby zapraszać chłopców do domu.
A. (Spraw, aby był zazdrosny.)  -
B. (Wyjaśnij mu całą sytuację.) +


Chce uniknąć kolejnego zamieszania... Jej reakcja jest normalna.
A. Ale ja nic nie zrobiłam!
B. Ale w tym wypadku staje się to kłopotliwe! -
C. Stąd do sugerowania, że jestem złym nasieniem... +


Jak zawsze znajdujesz wszystko, co gubię.
A. To może być znak! //
B. To zaczyna być męczące... -



A. (Złap Lysandra za ramię i pociągnij za sobą.) // (przy wysokim lovo, w przeciwnym razie -)
B. (Zostaw ich w spokoju.) //



A. (Zajrzyj mu przez ramię.) + (przy wysokim lovo, w przeciwnym razie -)
B. (Zostaw go w spokoju.) //


A ty, o czym myślałaś?
A. O tym co powiedziała o mnie dyrektorka... //
B. O Amber i o wiadrze. //
C. O moim łóżku. //

Odcinek 18

♥ ...Gdybym to ja był nieobecny, to też byś się tak martwiła?
A. Oczywiście! Nawet bardziej! +
B. To zależy od okoliczności. //
C. Nie aż tak. -


♥ *szepcze* To nauczyciel?
A. Możliwe! Lepiej się schowajmy!
B. Nie, nie sądzę. To musi być jakiś uczeń, który przyszedł nam pomóc. (ILUSTRACJA)

Odcinek 20

Jestem zwolennikiem wielkich klasyków.
A. Takich jak "Romeo i Julia"? -
B. Takich jak "Cyrano de Bergerac"? //
C. Takich jak "Fedra"? +


Przy wyborze "Śpiąca Królewna", "Alicja w Krainie Czarów" oraz "Czerwony Kapturek":
Udało nam się zorganizować koncert... Sztuka teatralna raczej nie wykracza poza nasze możliwości!
A. Wydaje mi się to jednak dosyć trudne.
B. Powiedzmy, że tym razem nie będziecie jedynymi, którzy wejdą na scenę... +
C. Nieprawda! Koncert był o wiele prostszy! -


A czemu nie? Widziałem jak inni uczniowie robili to samo na korytarzu. Poza tym, nie miałem okazji powtórzyć tekstu w czyjejś obecności. Na pewno przyda mi się czyjeś zdanie. Co ty na to?
A. Tak, pewnie! +
B. Nie za bardzo. Muszę szybko znaleźć Kim. Pokażesz mi później! -


...
A. Będziesz zawiedziony jeśli nie dostanę tej roli? (ILUSTRACJA)
B. Przynajmniej ty możesz być pewien, że dostaniesz dobrą rolę.

Odcinek 21

♥ Nie nakładam ich do szkoły, ale mam ich wiele. W szczególności lubię cylindry.
A. Chętnie bym cię kiedyś w jakimś zobaczyła! +
B. Och… To nie jest zbyt… wyniosłe? -
C. Co to? // (jednak kolejny dialog daje +)


♥ Nie, sami się zgubili...
A. Mój Boże, co za rodzina... //
B. Poczekaj, mogę Ci pomóc! +
C. Ha ha! Tym lepiej, co nie? Tylko obejrzą przedstawienie! -


♥ Nigdy nie przesadzam.
A. Powiedz, byłeś adoptowany? +
B. Wyglądają trochę dziwnie… -
C. W każdym razie, wyglądają zabawnie! +


♥ Zapisuję tam piosenki lub inne teksty... Rzeczy, których mi nie szkoda, jeżeli je zagubię.
A. Uważam wręcz przeciwnie, to poważna sprawa!
B. Ale przecież jesteś tak bardzo przywiązany do swojego notatnika... //


♥ Dlaczego?
A. No to trochę... dziecinne. -
B. No to trochę... dziwne. +

Odcinek 22

..., Tak?
A. Lysander jest ciekawski? To twój pierwszy raz...
B. Wybacz, ale to ciebie nie dotyczy. -


W takim razie powodzenia!
A. Ty jeszcze nie skończyłeś? +
B. Nie potrzebujemy tego, jesteśmy najlepsi!
C. Dzięki! //


Razem z Leo odwieźliśmy naszych rodziców i zostaliśmy u nich cały weekend.
A. Biedak, to musiało być straszne... -
B. Gdzie mieszkają? // lub +
C. Ach? I to był dla ciebie problem? //


W szatni było trochę za dużo osób. Później tam pójdę.
A. No i? U dziewczyn też było tłoczno! +
B. Ach, nie wiedziałam, że cierpisz na agorafobię… //
C. Ach, tak? A może po prostu „zapomniałeś” się przebrać? -


Nic specjalnego. Wydaje mi się, że chce sobie kupić nowe struny czy coś w tym stylu.
A. Och... Co za straszny plan.
B. Och, mogę iść z wami? +
C. I to wszystko?

Odcinek 23

I nie będziesz sama się tym zajmować. Pomogę ci.
A. Nie wiem jak mam ci dziękować // lub +
B. Jesteś pewien? Wiesz, do niczego cię nie zmuszam.


To ja zadzwonię. Wydaje mi się, że nie musisz brać na siebie kolejnej odpowiedzialności.
A. Nie. To miłe z twojej strony, ale ja to muszę zrobić.
B. Ja… No dobrze. (ILUSTRACJA)


Nawet jeżeli opieka społeczna niczego nie znajdzie, to może chociaż Nataniel zdecyduje się porozmawiać o swoich problemach.
A. Może… // lub +
B. Nie sądzę.


Wybacz, ale muszę cię już zostawić. Pora, abym wrócił do domu. Robi się ciemno.
A. Dobrze. Do jutra. Dziękuje, że mnie odprowadziłeś! // lub +
B. Spróbuj chociaż raz się nie zgubić! // lub +


Zauważyłem jednak, że razem rozmawiali. A skoro byłaś niedaleko, to domyśliłem się, że Kastiel mógł chcieć go wesprzeć w jakiś sposób.
A. Masz dużo wiary!
B. To dlatego, że dobrze znasz Kastiela. // lub +


Nie przejmuj się. W końcu Nataniel będzie zmuszony wrócić do szkoły.
A. Ale to dziwne, że to już tak długo trwa, nie sądzisz? // lub +
B. A jeżeli jego matka zmusza go, aby siedział w domu, aby się zemścić?


Och, wybacz. Nie chciałem cię przestraszyć...
A. T-to nie twoja wina.... Zamyśliłam się. +
B. Ale ci się udało!


Wyglądasz dzisiaj na bardzo zamyśloną.
A. Ah, tak? -
B. Mam kilka zmartwień... +

Odcinek 24

Wyglądacie na coraz bardziej sobie bliskich...
A. Ciężko się do siebie nie zbliżyć po tym wszystkim. //
B. Och, w sumie to nie za bardzo. -


Trzeba było mi powiedzieć, jeżeli miałaś trudności z tym zadaniem. Mogliśmy razem nad tym popracować.
A. Nie potrzebowałam twojej pomocy, po prostu zgubiłam swoje zadanie! -
B. To miłe z twojej strony, ale to nie pomogłoby mi uniknąć kary.
C. Jeżeli naprawdę chcesz mnie wesprzeć, to potowarzysz mi podczas kary. +


Właśnie to powiedziałem. Sucrette, domyślam się, ze jest już za późno abym zaproponował ci, że odprowadzę cię do domu?
A. To miłe, ale nie mogę. Muszę gdzieś pójść z Natanielem. -
B. Tak, już za późno. -
C. Powiedzmy, że dzisiaj słabo się składa… //


Na pewno ma rację. To wielka odpowiedzialność, ja na przykład nie wiem, czy byłbym zdolny opiekować się jakimś zwierzakiem…
A. To pewne, że musiałbyś pamiętać, aby je nakarmić!
B. Jestem pewna, ze tak. Nie doceniasz się. +
C. Znając cię, lepiej nie próbuj. –


Chętnie bym się przeszedł do tego sklepu zoologicznego. Nie wiesz czy mają króliki?
A.Tak, wydaje mi się, że je widziałam! //
B. Nie przypominam sobie. Skupiłam całą swoją uwagę na kotkach. (możliwa ilustracja)


...
A. (Sprawdzę, co jeszcze tutaj sprzedają.) (możliwa ilustracja)
B. (Pomogę mu przy wyborze.)


...
A. (Kupię jeden, aby udekorować klatkę królika Lysandra!) (ILUSTRACJA)
B. (Niestety to dla mnie za drogie…)


To nic takiego. To coś dla zespołu. Na pewno zaraz sobie przypomnę.
A. Potrzebujesz pomocy? //
B. Haha, na twoim miejscu nie byłabym tego pewna!
C. Chyba przychodzę nie w czas, co? +


Natanielu, trochę ciężko mi zrozumieć, co tutaj robisz…
A. Zaplanowaliśmy, że gdzieś razem pójdziemy… -
B. Przyszedł po mnie, chcemy gdzieś razem pójść. //
C. To proste, mamy coś razem do zrobienia. -


To duża odpowiedzialność. Lepiej, abym nie podejmował takiego ryzyka.
A. Nie dowiesz się, jeżeli nie spróbujesz! // (dalszy dialog)
B. W takim razie, może mógłbyś przygarnąć zwierzaka, który wymaga mniej uwagi?


To nie jest dobry pomysł...
A. Szkoda...
B. Nie mógłbyś go pozostawić samego sobie -
C. To prawda, że lepiej nie ryzykować, jeżeli nie jesteś siebie pewien.


Mamy więcej wspólnego, niż przypuszczałem.
A. Można tak na to spojrzeć... -
B. Tak, też tak myślę! //
C. Ja o wiele mniej bujam w chmurach, niż ty! +

Odcinek 25

Hmm... Jest dosyć stanowcza...
A. Podobał Ci się ten test?
B. To chyba za mało powiedziane! //


Nie jestem przeciwny wydawaniu rozkazów, ale uważam, że była prawie agresywna.
A. Już jej nienawidzę.
B. A ja uważam, że to jej system wymuszonych par jest agresywny... Wyobraź sobie, co się będzie działo, jeżeli znajdę się w ławce z Amber! // (+ przy wysokim lovometrze)
C. Najgorsze jest to, że niewiele zrozumiałam z jej lekcji...


Uważam, że trochę przesadziła zmuszając nas, abyśmy zagrali w jej grę. Wyprowadziło mnie to z równowagi.
A. Na początku trochę się stresowałam, ale w końcu było w tym wszystkim coś zabawnego. +
B. Och, jestem pewna, że zaliczyłeś ten test.
C. Jestem pewna, że oblałam...



A. Mam nadzieję, że będę siedzieć koło ciebie. To by mi dodało otuchy. +
B. W każdym razie, mam nadzieję, że uda mi się skończyć pisać artykuł przed lekcjami. Inaczej będzie za późno.
C. Mam nadzieję, że nie będziemy razem siedzieć... Nasza ławka na pewno przypominałaby pole bitwy.


A. Powiedz, ja śnię czy właśnie przywołałeś Klementynę do porządku? -
B. A więc, czasy są ciężkie?
C. Jesteś naprawdę jedyny w swoim rodzaju, wiesz? //

Odcinek 26

Ach, teraz lepiej rozumiem. To normalne, że wszyscy są zaintrygowani.
A. Przyznaję, że ja też się tak czuję. Zadaję sobie sporo pytań... // lub +
B. To trochę głupie. Hmm... Powinni poczekać, aż pojawi się w szkole, zanim zaczyną o niej plotkować, hahaha... //
C. Mam nadzieję, że nie trafimy na nową żmiję... //


Nie ma za co. To zakupy na wasz piknik?
A. A co innego to miało być?
B. Nie, na nasz!
C. Tak. Teraz żałuję, że kupiłam tyle rzeczy, haha. // lub +


Nie wątpię.
A. Chodź z nami! // lub +
B. Domyślam się, że to nie za bardzo twoja bajka. //
C. Alexy cię nie zaprosił? -

Odcinek 27

To nie może być łatwe zmieniać tak często miejsce zamieszkania. Nie można za bardzo przywiązywać się ani do miejsc, ani do osób, które się spotyka...
A. Och, nie pomyślałam o tym... //
B. Ty nie chciałbyś stąd wyjechać? (przy wysokim lovometrze) + lub //

Odcinek 28

Sam już nie wiem, co mam z nią zrobić... Niczego nie przyjmuje do wiadomości.
A. Powinieneś być bardziej bezpośredni. Najwidoczniej nie rozumie, gdy jesteś dla niej zbyt miły. -
B. Zostaw ją w spokoju. W końcu sama się zniechęci. //
C. Po prostu, bardzo cię lubi. Trzeba ją zrozumieć... +



A. (Złapałam go za dłoń.)
B. (Lekko się wahając położyłam mu dłoń na torsie.) (ILUSTRACJA)
C. (Przytłoczona swoimi emocjami, nie przestawałam na niego patrzeć.)


Tak, racja, że już wcześniej było ciężko... Ale teraz coś jakby ją zmieniło. Wygląda... inaczej.
A. Chcesz powiedzieć, że... jest dziwniejsza niż zwykle? -
B. Szczerze mówiąc czasem na jej widok przechodzą mnie ciarki. Wydaje mi się, że powinieneś być wobec niej bardziej stanowczy.
C. Chciałam nawet na ten temat z tobą porozmawiać... Zaczynam się o nią martwić. //


*wzycha* W dzisiejszych czasach, już nikt nie czyta.
A. To był cytat?
B. To był cytat z bajki La Fontaine? +
C. To był cytat z twórczości Victora Hugo? //


Chyba tego nie zamawiałaś.
A. Nie, zamawiałam ryż zamiast frytek.
B. Ech, nie do końca, ale nie szkodzi... +
C. Co? Tak, tak. Wszystko gra.

Odcinek 29

Nie, idę poszukać kamery. Mam ją zanieść w bezpieczne miejsce. Nauczyciele boją się, że w tym zgiełku może się uszkodzić.
A. Przynajmniej jest wystarczająco duża, abyś jej nie zgubił, haha! -
B. Potrzebujesz pomocy, aby ją znaleźć? Tutaj jest niezły bałagan. + lub //
C. Poszukaj jej szybko, zanim Kentin, Kastiel i Nataniel wrócą.


...
A. (Nie chce ze mną rozmawiać, ale będę udawać, że nic się nie stało.) //
B. (Jego zachowanie mnie rani. Jeśli nie chce rozmawiać, to ja też nic nie powiem.)
C. (Muszę mu pokazać, że chcę go wspierać.) + lub //

Odcinek 30

To dodatkowy powód, żebyś sobie poszedł!
A. Lysander, proszę, nie denerwuj się...-
B. Powodzenia... Ja próbuję go przegonić już od godziny... //



A. (Bez zastanowienia podeszłam do niego i go uściskałam.) +
B. (Nie wiem, czy dalej jest na mnie zły. Nie mam odwagi podejść bliżej, aby go przytulić.)

Odcinek 31

♥ Rozalia:Sucrette też chodzi z nami do szkoły. Nie pamiętasz, kiedy się pierwszy raz spotkaliście? To było...
A. Myślałam, że jesteś duchem. + lub //
B. Miałeś próbę z Kastielem w piwnicy.
C. Spotkaliśmy się w środku w nocy. Ale się wtedy przestraszyłam!

Czuję się zagubiony względem relacji jakie mogłem z wami nawiązać.
A. Mówisz o Ninie?
B. Mówisz o Rozie?
C. Mówisz o mnie? +


Sucrette, jeśli chcesz, będziesz mogła później z nią porozmawiać. Na razie mamy z Niną sobie wiele do powiedzenia.
A. Bo teraz pamiętasz już moje imię? //(ILUSTRACJA)
B. (Nic nie odpowiadaj.) //

Odcinek 32

Witaj...
A. Jak się miewasz? Wiesz, bardzo się o ciebie martwię. + albo //
B. Dzisiaj już mnie pamiętasz?
C. Przyszłam zastąpić Rozę.

Mam rację?
A. Tak. + lub //
B. Nie wiem, dlaczego tak myślisz. +
C. Nie mam nic ciekawego do powiedzenia. -

Trochę mnie to stresuje...
A. Może jeszcze nie jesteś na to gotowy. -
B. Chcesz zostać sam? //
C. Nie bój się. Nie jesteś sam. //

Więcej w Fandom

Losowa wiki